niedziela, 16 lutego 2014

Rozdział trzydziesty drugi

Jak przeczytałeś to skomentuj. Jest to dla mnie ważne. I każdego kto to czyta proszę o choćby najmniejszy komentarz. Chcę wiedzieć ile Was jest. 
Jeżeli jesteś tu tylko po to aby zareklamować swojego bloga zrób to w zakładce Spam.
Zapraszam na moje blogi z imaginami: http://imaginy-1direction.blogspot.com/ na którym odbywa się konkurs na współautorkę blogahttp://one69direction69.blogspot.com/ 


~Niall~


Położyłem się na łóżku i rozmyślałem o tym cholernym życiu gdy zadzwonił mój telefon. Był to Zayn. 

- Idioto jeden. - takie słowa usłyszałem na początek
- A może by tak "dzień dobry" wypadało powiedzieć?
- Nie będę miły wobec faceta przez którego dziewczyna płacze. - odburknął
- Ale to nie przeze mnie tylko przez Hazzę. Gdy Paulina była u mnie to on przyszedł. Nie umiałem go powstrzymać. 
- Zajebię go. - było słychać
- Stary, nie planuję bywać w więzieniu bo nie do twarzy mi w paskach więc się ogarnij. 
- Bardzo kurwa zabawne. 
- Weź się już zamknij. Za pół godziny będę u Ciebie i pogadamy na spokojnie. A teraz zajmij się Paulą. 
- Ok, do zobaczenia. I przepraszam. 

~Liam~


Oglądałem sobie "Toy Story" gdy do mieszkania wparował mi wkurzony Harry. 

- Pukać Cię nie nauczyli. - naskoczyłem na niego
- Najchętniej bym głową przywalił, może bym głupotę sobie z głowy wybił. 
- Siadaj i gadaj co się stało. - powiedziałem do Loczka
- Poszedłem do Niall'a bo chciałem z nim pogadać a tam spotkałem Paulinę. I ona mnie unikała. Wyszła gdy ja się pojawiłem i dała mi buziaka w policzek na pożegnanie. 
- I Ty się jej dziwisz??
- Nie, ale ja chcę to zmienić ale jak widzę jak bardzo przeze mnie cierpi to nie wiem co mam zrobić. 
- Pomyśl nad tym, prześpij się z tym. Na pewno coś wymyślisz. 
- Dzięki za pomoc. 
- Nie ma za co, wiesz, że zawsze możesz przyjść i się wygadać a ja postaram się pomóc. 
- Nie przeszkadzam Ci już. 
- Nigdy mi nie przeszkadzasz Hazzuś. 
- Oj Daddy, Daddy. Nie zapędzaj się. Ja już nie jestem małym chłopcem. 
- Nie jestem tego taki pewien. Ale nie kontynuujmy tego tematu bo jeszcze się pokłócimy. Idź myśleć nad tym jak przeprosić Paulinę a ja jakbym coś wymyślił to dam znać. No i nie zapomnij o próbie za dwa dni. Rozumiem, że ostatnio nie miałeś do tego głowy w ostatnim czasie ale nie możemy zaniedbywać naszych fanów.
- Do zobaczenia.
Gdy tylko Styles wyszedł postanowiłem zadzwonić do Pauliny i umówić się z nią na spotkanie. Telefon zamiast dziewczyny odebrał Zayn. Wpadłem więc na pomysł by z niego wyciągnąć coś na temat spotkania Pauli i Hazzy. To co mi opowiedział nie różniło się za bardzo od tego co usłyszałem przed chwilą od mojego gościa. Była tylko jedna rzecz, która nie dawała mi spokoju. Harry mówił, że próbował porozmawiać ze swoją byłą dziewczyną a w historii usłyszanej od mulata nie spotkałem się z tym. Ubrałem się więc i udałem się do mieszkania w którym akuratnie znajdowała się poszkodowana koleżanka. Po godzinie siedziałem już z kubkiem herbaty w dłoni na kanapie obok brunetki. Bez większego dopytywania się usłyszałem jak wyglądało całe zdarzenie w mieszkaniu blondyna i ogarnęło mnie ogromne zdziwienie. Paulina powiedziała mi, że...





Teraz znowu się nad tym rozdziałem i sobą poużalam. Po pierwsze planowałam go wcześniej napisać ale jak zwykle się mi nie udało to. Po drugie to co przed chwilą przeczytaliście to jakaś masakra, dawno nie pisałam tak fatalnych rozdziałów. Nie wiem jak Wy możecie to czytać. Ale dosyć tego gadania o rozdziale. 

Nie wiem kiedy pojawi się kolejny bo czeka mnie bardzo trudny semestr studiów i większość czasu będę się uczyć. Mam nadzieję, że to zrozumiecie i będziecie ze mną ;)
A i jeszcze jedno. Martwi mnie liczba komentarzy. Ja wiem, że do kitu piszę ale jak ktoś już przeczyta to miło by mi było gdyby dał jakiś znak w komentarzu. Nie wymagam od Was wielkich wywodów na temat tego co przeczytaliście. Samo "Przeczytałem/łam i jest Ok/do kitu/wspaniałe" wystarczy. 

czwartek, 6 lutego 2014

Liebster Blogger Award

Pytania od http://what-makes-you-beutiful-onedirection.blogspot.com/:

1. Co cię skłoniło do napisania bloga ?
1. Postanowiłam podzielić się moją pisaniną z większą liczbą ludzi bo wcześniej to co pisałam udostępniałam tylko bliskim znajomym.  
2.Od ilu lat jesteś directioner ?
2. Chyba będzie już ze dwa lata (ta cholerna skleroza :p)
3. Ulubiona piosenka chłopaków ?
3. Obecnie "Happily"
4. Ile masz lat ?
4. Już 20.
5. Którego z chłopaków lubisz najbardziej i dlaczego ?
5. Hazzę, za poczucie humoru, głupie żarty, za to, że jest takim szalonym chłopakiem, za ro, iż sława nie uderzyła mi do głowy i cały czas stara się być sobą...
6. Należysz do jeszcze jakiś fandomów ? Jak tak to do jakich ?
6. Za dużo tego żeby wymieniać. 
7. Ulubiony blog ?
7. Napewno http://1d-my-little-mystery-girl.blogspot.com/ ale jest jeszcze wiele innych, które lubię czytać. 
8. Ulubione filmy ?
8.Thor (obie części), The Avengers, Trzy metry nad niebem...
9. Co cenisz w chłopakach (chodzi o One Direction)
9. Wszystko, to, że cały czas są sobą, że pomagają ludziom, że uwielbiają swoich fanów i ich wspierają...
10. Masz rodzeństwo ?
10. Tak.
11. Gdzie chcesz mieszkać w przyszłości ?
11. Nie ważne gdzie, ważne z kim. 


Pytania dla nominowanych:

1. Co najbardziej lubisz w One Direction?
2. Czemu masz bloga i skąd czerpiesz pomysły na niego?
3. Oprócz 1D słuchasz...?
4. Co najbardziej lubisz w swoim wyglądzie ?
5. Ulubiony piosenkarz/piosenkarka/zespół?
6. Co byś zrobiła, gdyba całe One Direction zapukało do drzwi twojego domu ?
7. Na czyj koncert chciałabyś iść?
8. Co jest twoim największym marzeniem ?
9. Masz jakieś hobby? Jeśli tak, to jakie?
10. Gdybyś mogła zrobić jedną szaloną rzecz w swoim życiu co by to było?
11. Masz jakąś ulubioną, szczególną piosenkę?


Blogi, które nominuję:

1. http://1d-truly-madly-deeply.blogspot.com/
2. http://dark-story-with-one-direction.blogspot.com/
3. http://just-dont-let-go.blogspot.com/
4. http://come-to-me-baby-story.blogspot.com/
5. http://just-the-way-you-are-baby.blogspot.com/
6. http://kiss-me-hard-before-you-go-please.blogspot.com/
7. http://take-me-to-the-place-i-love-please.blogspot.com/
8. http://summer-love-fanfiction.blogspot.com/
9. http://new-life-new-me-one-direction.blogspot.com/
10. http://fuck-thenormality.blogspot.com/
11. http://sexy-machine-in-hollywood-dream.blogspot.com/

niedziela, 26 stycznia 2014

Rozdział trzydziesty pierwszy

Jak przeczytałeś to skomentuj. Jest to dla mnie ważne. I każdego kto to czyta proszę o choćby najmniejszy komentarz. Chcę wiedzieć ile Was jest. 
Jeżeli jesteś tu tylko po to aby zareklamować swojego bloga zrób to w zakładce Spam.
Zapraszam na moje blogi z imaginami: http://imaginy-1direction.blogspot.com/ i http://one69direction69.blogspot.com/ 






Mała zmiana. Oni są w mieszkaniu Horan'a. Tak mi bardziej pasuje do rozdziału :D

~Paulina~

Byłam właśnie z Niall'em w jego kuchni gdy ktoś zaczął dobijać się do drzwi mieszkania. Horan jako gospodarz poszedł otworzyć zobaczyć kto to się chce z nim tak pilnie i nagle zobaczyć a ja kontynuowałam wcześniej rozpoczętą czynność. 
- Niall, jaki chcesz sok? - zawołałam
- A mi zrobisz coś do picia? - odezwał się ktoś. 
- Dała Bozia rączki to sobie sam radź. - odpowiedziałam a sobie i blondynowi nalałam soku pomarańczowego
Gdy wypiłam swój sok zaczęłam ubierać buty
- Niall, ja idę do siebie, nie chcę oglądać tego osobnika. 
- Ale Paulina... - zaczął blondyn
- Nie ma ale. Ja z nim - i wskazałam tu na gościa Horan'a - nie chcę mieć nic wspólnego. 
- No dobrze, rozumiem. 
- Pa. - pocałowałam niebieskookiego w policzek
- Pa, pa.

~Harry~

- Wiesz co Horan, zajebisty z Ciebie kurwa przyjaciel. 
- O co Ci chodzi?
- Co to był za całus w policzek?
- O, Styles jest zazdrosny. - wkurzył mnie specjalnie - Mnie Paulina ufa. 
- Ale czemu to zrobiłeś? Przecież wiesz, że nadal mi na niej zależy. 
- Ona potrzebuje mojego wsparcia i opieki więc jej tego udzielam. Jest moją przyjaciółką. Taka przyszywana siostra. Nie widzę w niej potencjalnej dziewczyny. - na końcu zaczął już blondyn krzyczeć
- Przepraszam stary. Po prostu mnie cholera trafia myśląc, że nie mogę jej przytulić, pocałować, zaopiekować się... - i po raz kolejny od rozstania się rozpłakałem
- Rozumiem Cię ale nie musisz się na mnie wyżywać. Ja nic złego nie robię. Razem z Zayn'em opiekuję się ją najlepiej jak potrafię a i tak się mi za to dostaje od Pauli. - i pokazał swoje lekko opuchnięte oko
- To ona Ci to zrobiła?? - zacząłem się śmiać
- Tak. I nie ma w tym nic śmiesznego. Mogła mi tą piętą więcej szkody zrobić. 
- Horan dostał piętą w oko od dziewczyny!!! - śmiałem się
- Weź spadaj. 
- No dobra. Już nie będę się śmiać. - próbowałem się do tego co powiedziałem zastosować ale nie szło mi to za dobrze. - Co tam u niej? Jak się ma?
- A jak może się mieć po zdradzie?
- Dobra, głupie pytanie. Ale proszę Cię, powiedz mi. 
- Śmieje się trochę więcej ale dziś płakała przez Ciebie. Cały czas boli ją to co zrobiłeś. Nie zapomniała i pewnie nie prędko się to stanie. Jest bezpieczna. Mieszka w pięknym mieszkaniu. I uprzedzając Twoje pytanie nie powiem Ci gdzie to jest. Należy się jej trochę spokoju. Musi sobie dziewczyna wszystko poukładać.
- Masz rację. Tylko, że ja za nią strasznie tęsknie. Chciałbym wiedzieć jak mija jej każdy dzień, widzieć każdy jej uśmiech, ocierać każdą łzę, trzymać ją cały czas w swoich ramionach. - zastanowiłem się chwile co dalej powiedzieć - Chciałbym cofnąć czas, żeby nie doszło do tego nic dla mnie nie znaczącego pocałunku. 
- Dla Ciebie był to nic nie znaczący buziak a Paulinie się zawalił w tym momencie cały świat. Zrozum to wreszcie. Ty nie jesteś tu poszkodowanym tylko ona. Twój tyłek nie jest najważniejszy. 
- Ale..
- Nie ma ale. Wypierdalaj z mojego mieszkania bo mnie wkurzasz. - Horan powiedział
- Podobno jesteś moim przyjacielem. 
- Jestem nim ale dawno nie spotkałem się z tak samolubnym zachowaniem u Ciebie więc lepiej wyjdź póki jeszcze panuję nad sobą. 
- Do zobaczenia. 
- Żegnaj. 

~Niall~

Boże daj mi siłę żebym zaraz czegoś nie rozwalił przez tego dupka. Zastanawiam się co Paula w nim widziała. Przecież to typowy przykład rozpieszczonego samoluba, któremu wszystko się należy. Następnym razem obiję Ci Styles tą śliczną mordkę i zburzę ład na Twojej głowie obiecałem sobie w myślach. Położyłem się na łóżku i rozmyślałem o tym cholernym życiu gdy zadzwonił mój telefon. Był to...



Zabijcie mnie po prostu. Po raz kolejny nawalam. Tak dawno nie było rozdziału :/ A ten jest taki marny. Nie wyrabiam się. A z weną mam non stop problemy. Jakby się ktoś z nią widział, to proszę jej powiedzieć, iż ja tu czekam bo nie chcę zawodzić moich wspaniałych czytelników, którzy są ze mną pomimo tego jak beznadziejne jest to opowiadanie. Dziękuję wszystkim za to, że jeszcze ze mną jesteście i czytacie moje wypociny. 

niedziela, 5 stycznia 2014

Rozdział trzydziesty

Jak przeczytałeś to skomentuj. Jest to dla mnie ważne. I każdego kto to czyta proszę o choćby najmniejszy komentarz. Chcę wiedzieć ile Was jest. 
Jeżeli jesteś tu tylko po to aby zareklamować swojego bloga zrób to w zakładce Spam.
Zapraszam na moje blogi z imaginami: http://imaginy-1direction.blogspot.com/ i http://one69direction69.blogspot.com/ 



~Zayn~

Po chwili znaleźliśmy się już przed kamienicą w której znajduje się mieszkanko. Zabrałem walizki Pauli i zaprowadziłem ją na miejsce. Miejsce bardzo się jej spodobało. Od razu wypróbowała ona łóżko.
Poleżała na nim chwile i zasnęła. Zająłem więc miejsce koło niej obserwując jak ładnie wygląda jak śpi. Dziewczyna się przebudziła gdy chciałem zrobić jej zdjęcie. Jednak udało mi się uchwycić moment kiedy słodko uśmiecha się przez sen. Za chwilę wypowiedziała ona imię chłopaka, który tak bardzo ją skrzywdził. Hazzę po prostu zatłukę jak ją jeszcze kiedyś skrzywdzi. Będzie się dupek z podłogi bądź ze ściany zbierać. Myślałem sobie własnie o tym jak dobrze ma, że taka dziewczyna jak Paulina go pokochała gdy zadzwonił do mnie. 
- Cześć Loczusiu. - przywitałem kumpla
- Spadaj Malik. Co u Pauli? 
- Sam się jej spytaj.
- Nie odbiera telefonu ode mnie. 
- O, jak przykro. 
- Zayn, proszę Cię. Powiedz mi tylko jak się czuję i czy jest szczęśliwa. Nie muszę nawet z nią rozmawiać. 
- Paulina czuje się nie źle ale nie jest szczęśliwa przez Ciebie. Na szczęście ma takich przyjaciół jak ja, którzy jej tak nie potraktują. 
- Wkurzyłeś mnie ale dzięki, opiekuj się nią. 
- Mi tego powtarzać nie musisz, z chęcią to robię. 
I się rozłączyłem. Smarkacz nie będzie mnie pouczać. Nie dość, że ją zranił, skrzywdził to jeszcze się dziwi, iż Paula nie chce z nim gadać. Mózg to on sobie chyba lokami na głowie zastąpił. Taki skarb stracić. Ja na jego miejscu nie popełniłbym takiego błędu. I mam teraz okazję udowodnić to pannie Śliwek. Chciałabym mieć taką dziewczynę jak ona. Kochana, słodka, urocza... Ma same zalety. Po części przypomina mi Perrie za którą bardzo tęsknie. Tak bardzo chciałabym ją teraz przytulić, pocałować, poczuć te słodkie perfumy. 
- Zayn, nie płacz. - usłyszałem po chwili i poczułem, że ktoś mnie przytula
- Ja nie płaczę, tylko wpadło mi coś do oka. - próbowałem się uśmiechnąć
- Mnie nie oszukasz, znam Cię już trochę. Co się dzieje?
- Tęsknię za Pezz. 
- Mój biedaczek - dziewczyna przytuliła mnie jeszcze mocniej - Wszystko będzie dobrze. 
- Bez niej nic nie jest dobrze.
- Wiem co czujesz. Jedna z piosenek z Waszej nowej płyty określa to co czuję.
- Czyżby "Half a heart"?
- Właśnie tak, czuję się jakby ktoś zabrał połowę mnie. Że pół mnie zostało przy Harry'm, którego bardzo mi go brakuje. - i teraz to ja ją przytuliłem
- Nie płacz, on na to nie zasługuje. Zranił Cię.
- Ale ja go kocham i to co zrobił nie przekreśla tego uczucia.
- Rozumiem. - a pomyślałem sobie to musi być ta prawdziwa miłość, na dobre i złe - Idę na zakupy. Potrzebujesz czegoś?
- Nie, dziękuję.
- A może ma ktoś tu przyjść do Ciebie?
- A mógłby?
- Pewnie, że tak.
- To możesz dać znać Niall'owi gdzie jestem i żeby mnie odwiedził bez mówienia cokolwiek Styles'owi?
- Dobrze. Zaraz to zrobię.
- Dziękuję.

~Niall~

Dostałem właśnie sms-a od Zayn'a
"Pamiętasz moje mieszkanie?"
"No tak. A co?" odpisałem
"Paulina tam jest i chce żebyś do niej przyszedł. Nie mów nic Hazzie."
"Dobrze, odwiedzę ją bo zdążyłem się za nią stęsknić."
Po 30 minutach byłem już w mieszkaniu Malik'a. Dziewczyna siedziała na balkonie z książką i filiżanką herbaty. Skradłem się po cichu i zasłoniłem jej oczy.
- Zgadnij kto to?
- Niall, poznaję Twoje perfumy. - odłożyła książkę i wstała - Tęskniłam za Tobą. - i wtuliła się we mnie
- Bo mnie udusisz. - zażartowałem
- Przepraszam. - dziewczyna odsunęła się ode mnie smutna.
- Niall, puść mnie. - rozlegały się krzyki dziewczyny gdy niosłem ją do sypialni.
- A teraz Cię połaskoczę.
Dziewczyna sporo się uśmiała a ja zarobiłem kilka razy w twarz. W sumie się mi należało więc nie zwracałem na to większej uwagi do czasu gdy dostałem piętą w oko.
- Ałł, moje oko!! - zasyczałem
Dziewczyna momentalnie się podniosła i udała się w kierunku zamrażarki. Wyjęła z niej lód i przyłożyła mi go do oka.
- Masz i trzymaj tak przez chwilę.
- A zrobisz mi potem z tym lodem napój?
- No dobrze.
Po chwili staliśmy w kuchni robiąc deser i napój dla Horan'a. W tym momencie do mieszkania ktoś zaczął się dobijać. Był to...



Misiaczki Wy moje kochane. Dobiliśmy właśnie dziś do trzydziestego rozdziału. Jeszcze miesiąc temu nie wierzyłam w to, że się mi uda. Ale jednak pomimo wszelkich kłopotów oraz problemów piszę i mam nadzieję, że tak będzie i osiągnę mój zamiar odnośnie ilości rozdziałów. Co prawda nawalałam do tej pory ale wydaje mi się, iż nie piszę aż tak strasznie i, że wytrzymacie ze mną. 
A co do rozdziału to mam nadzieję, że przypadł Wam do gustu. Pozdrawiam <33

sobota, 4 stycznia 2014

Liebster Blogger Award

Zostałam nominowana przez blog http://what-makes-you-beutiful-onedirection.blogspot.com/


Pytania od http://what-makes-you-beutiful-onedirection.blogspot.com/:

1. Kogo najbardziej lubisz 1D i dlaczego ?
1. Hazzę, za poczucie humoru, głupie żarty, za to, że jest takim szalonym nastolatkiem...
2. Masz jakieś zwierzę, jak tak to jakie ?
2. Rybki.
3. Masz rodzeństwo ?
3. Tak.
4. Twoje hobby ?
4. Fotografia i pisanie.
5. Ulubiony aktor/ aktorka ?
5. Nie mam.
6. Ile masz lat ?
6. 20 (trochę staro się czuję jak zaglądam na blogi innych osób)
7. Ulubiona piosenka ?
7. Obecnie "Half a Heart" One Direction i "Losing Sleep" John'a Newman'a
8. Ulubiony film ?
8. Thor (obie części) i The Avengers.
9. Co cię skłoniło do pisania bloga ?
9. Postanowiłam podzielić się moją pisaniną z większą liczbą ludzi.
10. Co cenisz w ludziach ?
10. Szczerość, dobre serce, poczucie humoru, szacunek i wierność.
11. Od kiedy jesteś Directionerką ?
11. Chyba coś koło dwóch lat ale nie pamiętam już dokładnie.



Pytania dla nominowanych:

1. Ile masz lat?
2. Jakie masz zainteresowania?
3. Jak spędzasz swój czas wolny?
4. Kto jest Twoim idolem?
5. Gdybyś mogła zrobić jedną szaloną rzecz w swoim życiu co by to było?
6. Masz jakąś ulubioną, szczególną piosenkę?
7. Co jest twoim największym marzeniem?
8. Strona, którą najczęściej odwiedzasz ?
9. Jaki według Ciebie powinien być przyjaciel?
10. Czy twoi znajomi wiedzą, że jesteś Directionerką?
11. Co Cię skłoniło do pisania?


Blogi, które nominuję: 

wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwester

Tak wiem, że jest to blog z opowiadaniem ale nie wszyscy wpadacie na mojego bloga z imaginami a chciałabym żebyście coś przeczytali. Tak więc zapraszam na imagin z Liam'em w roli głównej.





Nie mogę, nie potrafię. Tak strasznie ciężko mi bez niego. Nie widziałam go już od 7 dni, nie odzywa się od dwóch. Brak mi go, tego uśmiechu, tych oczu, tych perfum. Tak bardzo go kocham ale on o tym nie wie. Kiedyś mu to powiem. I pewnie nastąpi to szybciej niż mi się wydaje bo ja już tak dalej nie mogę. Codziennie myślę o nim, martwię się. A on po prostu się nie odzywa. Czemu on mi to robi? Czy nie rozumie jak bardzo to boli? Sam daje mi sprzeczne sygnały. Martwi się o mnie, troszczy się, myśli o mnie czasami ale przychodzą takie dni kiedy ja dla niego nie istnieje. Nawet nie wiecie jak to boli. Widzieć bardzo ważną osobę dla nas traktującą nas jak powietrze. Siedzi on w moich myślach 24 godziny na dobę, śni mi się już z tej tęsknoty. Najgorsze jest to, że nie wiem czy on żyje. Gdybym wiedziała, że wszystko jest dobrze tylko nie chce ze mną gadać byłabym spokojniejsza. A tak boję się o niego bo miewał on różne myśli, niektóre bardzo głupie. I jeszcze ma doła od kilku miesięcy po tym jak dziewczyna z nim zerwała. Zawsze przy nim byłam, wspierałam i teraz też się martwię. Mam nadzieję, że niedługo się odezwie, przeprosi za swoje zachowanie i się wytłumaczy.

DZIEŃ PÓŹNIEJ

No i się odezwał. Napisał
"Spróbuj przez kilka dni pic codziennie to pogadamy czy będziesz myśleć o gadaniu ze znajomymi czy o tym  żeby umrzeć ;)"
Odpisałam mu
"Ja się martwiłam o Ciebie i cały czas się martwię bo mam wrażenie, że coś niedobrego się z Tobą dzieje."
Liam na to
"No to dobrze Ci się wydaje. Do tej pory był luz bo piłem i się nic nie martwiłem. A teraz już do sylwestra koniec z piciem i cały czas z rodziną :("
No tak, nie wspomniałam Wam, że Payne ma problemy z ojcem. Jest on wybuchowy, próbuje wszystkimi rządzić. Ogólnie nie jest za fajnie. I martwi mnie jego zachowanie bo nie można przecież topić smutków w alkoholu, to nic nie da. Ja się tylko będę o niego martwić bo go kocham. Całe moje serducho należy tylko do tego głupka. A on się tak bezmyślnie zachowuje. Przemyślałam sobie całą tą sytuację przez noc bo jak zwykle nie mogłam spać. Postanowiłam zaoferować mu moją pomoc. Napisałam więc
"Jakbyś nie chciał siedzieć w domu albo jakbyś czuł, że potrzebujesz z kimś pogadać to daj znać, do mnie zawsze możesz przyjechać i postaram się pomóc."
Byłam bardzo ciekawa jego reakcji. Gdy tylko przeczytałam jego wiadomość miałam ochotę skakać ze szczęścia. Było w niej
"A przyjmiesz mnie 31 grudnia na kilka godzin?"
No i co mam Ci odpisać, to chyba oczywiste. Wystukałam więc na klawiaturze
"Jeżeli tylko chcesz to możesz wpadać, nawet na cały dzień ;)"
"No to do zobaczenia :D" pojawiło się za chwilę na ekranie
Cieszyłam się teraz jak małe dziecko. On, misiak mój kochany, przyjedzie do mnie i spędzi w moim mieszkaniu kilka godzin. Ten rok zakończy się dla mnie wspaniale. Po godzinie dotarło do mnie, że mam dwa dni na bardzo dokładne posprzątanie całego mieszkania. Włączyłam więc moje radio i w rytm muzyki, podśpiewując pod nosem sprzątałam. Skończyłam nad ranem, całe mieszkanie lśniło a ja padałam z nóg. Podążyłam więc do łóżka. Spałam przez jakieś 5 godzin, obudził mnie dźwięk przychodzącej wiadomości tekstowej
"Na pewno nie będę Ci przeszkadzać?"
Ten Liam naprawdę czasami martwi i przejmuje się za bardzo, szczególnie wtedy, kiedy jest to niepotrzebne.
"Nie będziesz mi przeszkadzał. I nie próbuj odwoływać swojego przyjścia bo będzie mi smutno."
"Ok, nie chcę żebyś była smutna."
I znowu po przeczytaniu wiadomości od bruneta szczerzę się jak głupia do telefonu. Naszła mnie myśl, że trzeba jakoś ten czas zorganizować więc udałam się na zakupy. Zakupiłam wszelkie produkty potrzebne do zrobienia Rafaello, które już tak dawno obiecywałam chłopakowi. Jak się zgodzi to zrobimy je razem, przynajmniej się do czegoś przyda. Oczywiście nie Rafaello tylko wizyta chłopaka. Muszę mu przecież jakoś ten czas spędzony w moim mieszkaniu zorganizować.

31 grudzień, godz. 12.00

Dziś jest ten dzień, który spędzę z Liam' em. Trochę się tego obawiam bo nie spędzaliśmy wcześniej tyle czasu w swoim towarzystwie. I na początku pewnie będzie troszkę dziwnie, ale jestem pewna, że jak się rozkręcimy to czas szybko nam zleci. Ubrałam się w czarne rurki i beżową bluzkę z Myszką Miki. Zrobiłam lekki makijaż, spięłam włosy i gdy tylko skończyłam do drzwi ktoś zapukał. Był to nie kto inny tylko Li.
- Ty tu tak sam, bez niczyjej pomocy dotarłeś??
- No wiesz co, takim pytaniem mnie witać.
- Głupio wyszło, przepraszam. I wchodź, nie będziesz przed drzwiami sterczał jak głupi. - uśmiechnęłam się
- Na początku mam do Ciebie pytanie.
- Słucham.
- Czy mógłbym razem z Tobą spędzić Sylwestra? Nie chcę jechać do domu ze względu na ojca.
- Rozumiem. I jak chcesz to możemy razem ten dzień spędzić, będzie mi bardzo miło.
- Uff, to dobrze. - sięgnął po plecak - Mam tu coś na rozluźnienie. - uśmiechnął się
- Ok. A ja mam dla nas zadanie do wykonania. - Payne się skrzywił - Zaplanowałam robienie Rafaello.
- Takie rzeczy to ja mogę robić.
- To chodźmy do kuchni póki jesteśmy trzeźwi.
- Dobrze, będziemy mieli co zajadać.
Przy robieniu słodyczy fajnie się bawiliśmy. Przy okazji nabałaganiliśmy w kuchni więc Liam to posprzątał. Zajęła nam ta "zabawa" dwie godziny więc pozostało jeszcze sporo czasu do północy. Ja siedząc na sofie zasnęłam opierając głowę o ramię chłopaka. Muszę przyznać, że było mi bardzo wygodnie. Po pewnym czasie obudził mnie głos, ktoś mówił moje imię.
- O co chodzi? - zapytałam nie otwierając jeszcze oczu
- Miałaś zły sen. Krzyczałaś. Martwiłem się więc postanowiłem Cię obudzić. - tłumaczył się brunet
- Dziękuję bardzo. - przytuliłam chłopaka
- Nie ma za co. - uśmiechnął się i popatrzył się tymi ślicznymi, brązowymi oczami w moje. Sama nie wiem czemu ale oblizałam. Li to zauważył i zaczął się do mnie przybliżać. W pewnym momencie jego usta musnęły moje. Odsunął się gwałtownie jakby chciał uciec. Złapałam go za rękę, popatrzyłam prosto w oczy i powiedziałam
- Nic się nie stało, spokojnie. Tylko powiedz mi, dlaczego to zrobiłeś?
- Bo ja...Ty...ja się zakochałem w Tobie. - wydukał
- Naprawdę?? - zdziwiłam się
- Tak. - jego uśmiech zniknął
Usiadłam na jego kolanach, popatrzyłam w oczy, zbliżyłam się do ucha i wyszeptałam
- Też Cię kocham.
W jego oczach pojawiła się radość. Objął mnie i zaczął całować. Gdy tylko odsunęliśmy się od siebie powiedziałam
- Możesz mnie uszczypnąć?
- Dlaczego??
- Bo czuję się jak we śnie. - chłopak się zdziwił - kocham Cię już od roku. I miałam Ci już to powiedzieć niedługo bo to uczucie mnie zabijało. Zazdrość, tęsknota... Nie było to przyjemne.
- Rozumiem skarbie, ale teraz już tak nie będzie. Teraz będę zawsze przy Tobie, obiecuję. - popatrzył na mnie - Ej, nie płacz.
- To z radości i szczęścia. - uśmiechnęłam
- Takie łzy jeszcze jakoś stoleruję. - zaśmiał się

Tego Sylwestra spędzamy razem, szczęśliwi i zakochani po uszy. Wszystko nabrało teraz barw, przy nim życie jej inne, lepsze i nie wyobrażam sobie teraz życia bez Liam' a.




Przy okazji chciałabym Wam życzyć szalonego, niezapomnianego Sylwestra oraz spełnienia marzeń i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :* A wszystkim piszącym dużo weny <33

niedziela, 29 grudnia 2013

Liebster Blogger Award

Zostałam nominowana do Liebster Blogger Award przez blog http://onedirection-polish-imaginy.blogspot.com/. Dziękuję bardzo :*

Pytania od http://onedirection-polish-imaginy.blogspot.com/:

1.O której godzinie zwykle chodzisz spać?

1. Między 23 a 2 w nocy.
2.Co wolisz: spacer czy jazdę na rowerze?
2. Zależnie od pogody, jak jest ciepło to rower, a jak chłodniej to wolę spacerować.
3.Czy Internet jest lepszy od świata rzeczywistego?
3. Nie.
4.Co cenisz w życiu??
4. Pewne osoby, przyjaźń, miłość, rodzinę. 
5.Ile lat?
5. 20.
6.Czy Twoim zdaniem na innych planetach istnieje życie?
6. Pewnie istnieje.
7.Co lubisz robić w deszczowe dni?
7. Słuchać muzyki i pisać. 
8.Jakie są trzy najważniejsze rzeczy, które dają Ci szczęście?
8. Moi przyjaciele, muzyka i słodycze.
9.Jak widzisz siebie za 10 lat?
9. W domu/mieszkaniu, z mężem, dziećmi.
10.O czym świadczy, jeżeli facet ogląda się za innymi kobietami, będąc w związku?
10. Taki facet to nie mężczyzna tylko świnia, cham i prostak. Jak tak można nas, kobiety, traktować. Przecież to my jesteśmy kruche i trzeba o nas dbać a nie zdradzać na prawo i lewo. 
11.Lubisz jak pada śnieg?
11. Jak jestem w mieszkaniu to tak, ale jak mam gdzieś wyjść to nie za bardzo mi pasują opady śniegu.



Pytania ode mnie: 


1. Co sprawia, że jesteś szczęśliwa?

2. Długo prowadzisz już bloga?
3. Skąd czerpiesz pomysły na rozdziały/imaginy?
4. Jakie masz hobby?
5. Ulubiony film?
6. Masz płytę "Midnight Memories"?
7. Ile masz lat?
8. Jakie jest Twoje największe marzenie?
9. Masz rodzeństwo?
10. Rozdziały/imaginy piszesz sama czy ktoś Ci pomaga?
11. Jakie masz motto?


Blogi, które nominuję:


1. http://just-dont-let-go.blogspot.com/
2. http://come-to-me-baby-story.blogspot.com/
3. http://just-the-way-you-are-baby.blogspot.com/
4. http://upadly-z-niebios.blogspot.com/
5. http://new-life-new-me-one-direction.blogspot.com/
6. http://kiss-me-hard-before-you-go-please.blogspot.com/
7. http://take-me-to-the-place-i-love-please.blogspot.com/
8. http://show-how-you-love.blogspot.com/
9. http://im-learning-how-to-love.blogspot.com/
10. http://because-i-belive.blogspot.com/
11. http://harry-styles-is-dark.blogspot.com/