piątek, 27 lutego 2015

Info

Piszę tą notkę tylko po to żebyście wiedzieli, że ja to opowiadanie skończę. Jeszcze nie wiem kiedy ale dokończę to pisać. Więc jeżeli by Was to jeszcze interesowało to wpadajcie tu czasem bo może spotkacie nowy rozdział.

Pozdrawiam =D

środa, 24 grudnia 2014

Święta




Tak więc kochani, wpadłam tutaj na chwilkę żeby życzyć Wam spokojnych, radosnych, spędzonych w rodzinnym gronie Świąt Bożego Narodzenia. Żebyście zawsze byli szczęśliwi i Wasze marzenia się spełniły. Oraz żebyście znaleźli pod choinką to co sobie wymarzyliście. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!

sobota, 30 sierpnia 2014

Rozdział trzydziesty czwarty

Na początku należą się Wam ogromne przeprosiny. Teraz dopiero się zorientowałam, że ostatni rozdział pojawił się 14 kwietnia. Bardzo Was za to przepraszam. Nie wiem co we mnie wstąpiło, że aż tak zaniedbałam bloga. Co prawa przydarzyła się mi przykra rzecz na początku maja a nie powinnam na tak długi czas zostawiać Was bez rozdziału. Jest mi strasznie głupio, że tak postąpiłam i brak mi słów, żeby wyrazić to jak bardzo chciałabym Was za to przeprosić. 
Mam nadzieję, że będziecie dalej czytać to moje marne opowiadanie. 

I żeby nie przedłużać zapraszam Was na kolejny po tak długiej przerwie rozdział. 





~Zayn~
~Harry~ 
Jaki ja głupi jestem. Tak bardzo ją kocham a nic nie robię by ją odzyskać. 



Po pół godziny siedzieliśmy przed telewizorem zajadając kanapki i delektując się winem. Po 15 minutach filmu zaczęliśmy się nudzić ponieważ włączyliśmy komedię. Postanowiłem więc włączyć jakiś horror. 
- Ale ja nie chcę. - Paulina protestowała
- Dlaczego nie chcesz oglądać horroru?
- Ponieważ będę się bać przez cały film i pewnie sceny mogą mi się później śnić. 
- Rozumiem. Ale ja jestem przy Tobie i nie musisz się bać. 
- To możesz włączyć ten film. A ja idę dorobić kanapek bo wszystko już zjedliśmy. 
- Dobrze. 
Po dwudziestu do pokoju wróciła dziewczyna z talerzem pełnym jedzenia. Usiadła koło mnie, przykryła się kocem i zaczęliśmy nasz seans. Nie minęło pięć minut jak poczułem, że Paula się do mnie przytula. 
- Widzę, że już skorzystałaś z mojej propozycji. - zaśmiałem się 
- Boję się Zayn.
- No już, jestem tu. - i pocałowałem ją w czubek głowy
Wtuliła się we mnie jeszcze mocniej i tak minęła połowa filmu. Po tym czasie Paulina poszła do sypialni ponieważ mówiła, że jest śpiąca. Ja postanowiłem dokończyć oglądać film. Jak film się skończył doszedłem do wniosku, iż pójdę zobaczyć czy dziewczyna śpi. Gdy tylko stanąłem pod drzwiami jej sypialni usłyszałem płacz. Wszedłem więc bez pukania aby zająć się Paulą. Zauważyłem, że siedzi oparta o ścianę. Usiadłem więc koło niej i przytuliłem. Przesiedzieliśmy tak dłuższą chwilę gdy dotarło do mnie, że wygodniej siedziałoby się nam na łóżku tak więc pomogłem wstać dziewczynie, usiadłem na łóżku i kazałem jej usiąść na moich kolanach żeby mogła się wtulić. Gdy tylko się uspokoiła musiałem dowiedzieć się jaki był powód płaczu. 
- Czemu płakałaś? To przez ten film?
- Nie, nie przez film. - na twarzy dziewczyny pojawił się lekki uśmiech - Bardzo tęsknię za Hazzą, nie daję sobie już rady bez niego. Wiem, że mnie skrzywdził ale go kocham i nie jestem w stanie o nim zapomnieć. 
- Moje maleństwo. - po tych słowach Paula uśmiechnęła się jeszcze bardziej - Mam zostać z Tobą na noc?
- A możesz?
- Pewnie, że tak. 
- Dziękuję. 
Położyliśmy się na łóżku, Paulina wtuliła się i po pól godziny zasnęła. 
- A ja kocham Cię. - szepnąłem gdy byłem pewny, że tego nie usłyszy. 


- Myśl, myśl chłopie. - mówiłem do siebie chodząc po domu - Już wiem. Napiszę do Zayn'a. On ma z Paulinką kontakt i może powie mi co u niej, jak się ma. 
"Hej stary. Mógłbyś mi powiedzieć jak czuje się Paulina?" napisałem
Po chwili dostałem odpowiedź. Brzmiała ona tak
"Codziennie przez Ciebie płacze. Więc jak ma się czuć idioto? Na szczęście ja przy niej jestem" Wraz z wiadomością przyszło zdjęcie, które przedstawia mój skarb wtulony z mulata. 
"Już możesz kopać sobie grób. Zabiję Cię jeżeli mi ją odbierzesz."
"Zobaczymy kogo wybierze."
"Powiedz jej, że ją kocham i tęsknie."
"Niedoczekanie Twoje."
Tu już się bardzo wkurzyłem i zadzwoniłem do niego.
- Paula jest moja, rozumiesz? Zrobisz coś żebyśmy się nie pogodzili to będzie po Tobie.
- Hahaha, bardzo zabawny jesteś. - odparł. W tle usłyszałem - Zayn, z kim rozmawiasz? - to była Paulina
- Z nikim ważnym, śpij dalej słonko. - odpowiedział jej.
- A Ty dupku, niech Cię koszmary nawiedzą. - powiedział do słuchawki i się rozłączył.
Myślałem, że mnie coś trafi. Lecz nagle mnie olśniło i zacząłem pisać list do Pauli. Gdy go napiszę poproszę któregoś z chłopaków, żeby jej go dostarczył.



I tak wiem, rozdział jest chaotyczny i bez sensu. Ale jakoś weny brak a chciałam coś dodać, żeby dotrzymać obietnicy. Jednak mam nadzieję, że rozdział się Wam spodobał. Liczę na szczere komentarze. 

Pozdrawiam <3 

niedziela, 24 sierpnia 2014

Hej :D

Mam pytanko. Pojawia się tu ktoś jeszcze w ogóle?
Jak tak to daj znać w komentarzu. Bo chcę wiedzieć czy mam dla kogo pisać to opowiadanie.

Pozdrawiam.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Rocznica

Rok temu na tym blogu pojawił się pierwszy rozdział opowiadania. Chciałabym przy tej okazji podziękować wszystkim którzy to czytali/czytają. To, że jesteście tutaj ze mną bardzo mnie cieszy i motywuje mnie do pisania. 


Tak więc dziękuję wszystkim bardzo 





I do zobaczenia w kolejnym poście, który będzie kolejnym po sporej przerwie rozdziałem.  

czwartek, 1 maja 2014

:(

Niestety w najbliższym czasie nie pojawi się rozdział. Jest to spowodowane śmiercią bliskiej mi osoby. Przepraszam, ale nie mam na razie głowy żeby dla Was pisać.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Rozdział trzydziesty trzeci

~Paulina~

Od pół godziny siedział u mnie Liam z kubkiem herbaty w dłoni na kanapie. Prosił abym opowiedziała mu  jak wyglądało całe zdarzenie w mieszkaniu blondyna. 

- Gdy byłam w odwiedzinach u Niall'a do jego mieszkania przyszedł Harry. Czuł się tam jak u siebie. Rozwalił się na kanapie i nic innego go nie interesowało. Po chwili mnie zauważył. Stałam wtedy w kuchni i nalewałam sok dla Horan'a. Styles spytał czy zrobię mu coś do picia a ja poczułam się jak służąca tak więc kazałam mu samemu sobie zrobić. W tym momencie zrobiło mi się przykro. Nie zapytał co u mnie, czy nadal jestem na niego zła tylko poprosił o jakieś głupie picie. To mnie bardzo zabolało. Więc nie wierzę mu w to, że się przejmuje mną bo zaprezentował to w ten dzień. Nie wiem czy mogę mu wierzyć jak w takim momencie skłamał. 
- Rozumiem Cię ale jestem przekonany, że Harry'emu zależy tylko też cierpi z powodu rozstania - i tu moja rozmówczyni się rozgniewała - Oczywiście nie tak bardzo jak Ty ale on też pewnie na swój sposób też to odczuwa i ciężko jest mu okazać to, że nadal Cię kocha. 
- Ja wiem, że Harry może cierpieć ale nie powinien zachowywać się w taki sposób. 
- Tak, tu się z Tobą w zupełności zgadzam. - W tym monecie zadzwonił telefon Payne'a - Paulina, przepraszam ale muszę już iść. Wypadła mi nagła sprawa. 
- Ok, nie gniewam się. Jak będziesz się widział z Niall'em to go pozdrów ode mnie. 
- Dobrze. Pa, pa. 
- Pa. 
Po wyjściu chłopaka znowu zaczęłam rozmyślać nad tą sytuacją, a szczególnie nad słowami Liam'a. Może Hazza nadal mnie kocha. I będziemy mogli być tak szczęśliwi jak wcześniej. Choć z drugiej strony może właśnie teraz poznałam jego prawdziwy charakter. Trzeba było się w ten związek nie pakować, głupia. I w tym momencie się rozpłakałam. 

~Zayn~


Postanowiłem dziś odwiedzić Paulę żeby dowiedzieć się jak się trzyma po tym nieoczekiwanym spotkaniem z facetem, który złamał jej serce. Zakupiłem więc jej ulubione wino, do tego czekoladę z orzechami i udałem się do mieszkania. Od wejścia dotarł do mnie dziwny dźwięk. Po chwili uświadomiłem sobie, że jest to odgłos płaczu. Rzuciłem  kupione produkty na sofę i pobiegłem do sypialni. Na łóżku znajdowała się dziewczyna szlochająca w poduszkę. Położyłem się obok niej lekko przytulając a Paulina wtuliła się we mnie wybuchając płaczem jeszcze bardziej. Pozwoliłem się jej wypłakać cały czas mówiąc jej, że wszystko będzie dobrze, że będzie szczęśliwa i, że powinna się uspokoić. Po 15 minutach dziewczyna odsunęła się ode mnie. 

- Idź do łazienki się ogarnąć a potem widzę Cię na sofie. Ja w tym czasie zrobię kolację i znajdę jakiś film. 
- Dziękuję. 
- Nie ma za co. Dla Ciebie zrobię wszystko. 
Po pół godziny siedzieliśmy przed telewizorem zajadając kanapki i delektując się winem. Po 15 minutach filmu zaczęliśmy...



Bardzo Was przepraszam, że tak długo nie było mnie na blogu ale nauka i kurs prawa jazdy mnie pochłonął. Wiem, że nie powinnam Was zaniedbywać ale nie miałam nawet siły wchodzić na bloga i pisać bo brak było mi pomysłów. Ale teraz przede mną tylko egzamin teoretyczny i praktyczny na prawo jazdy tak więc powracam z głową pełną pomysłów. Mam nadzieję, że rozdział się Wam spodobał. No i ,że ktokolwiek to jeszcze czyta. 

Jak przeczytałeś to skomentuj. Jest to dla mnie ważne. I każdego kto to czyta proszę o choćby najmniejszy komentarz. Chcę wiedzieć ile Was jest. 

Jeżeli jesteś tu tylko po to aby zareklamować swojego bloga zrób to w zakładce Spam.



I DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA 10000 WYŚWIETLEŃ. JESTEŚCIE WSPANIALI.